📖 SPRAWDZIAN Z LEKTURY
Sprawdzian z lektury „Fraszki”: co musisz mieć w głowie
Na sprawdzianie z „Fraszek” nauczyciel pyta o pointę: co ośmiesza „Na nabożną”, z czym poeta porównuje ludzi w „O żywocie ludzkim”, do kogo porównuje siebie w „Do gór i lasów”, o co prosi Boga w „Na dom w Czarnolesie” i kto mówi we fraszce „Na Sokalskie mogiły”. Każe też rozpoznać fraszkę po cytacie i odróżnić dwa utwory o tym samym tytule. Ta strona zbiera takie fakty z odesłaniem do księgi, cytaty w pisowni staropolskiej i pytania z naszego banku.
- Trzy księgi i dodatki
- Zbiór otwiera dwuwierszowa dedykacja: „Fraszki tym książkom dzieją”. Dalej trzy księgi: Księgi pierwsze, wtóre i trzecie. Wydanie Wolnych Lektur dokłada sześć „Fraszek dodanych”, m.in. „Na słownik Mączyńskiego” i „Pełna prze zdrowie”. Pod każdą fraszką stoi podpis: Jan Kochanowski.
- Co to jest fraszka
- Krótki wiersz zamknięty pointą, czyli zaskakującym zakończeniem. Najkrótsze to dwuwiersze: „Na młodość”, „Na starość”, „Na nabożną”, „Na śmierć”. Dłuższe mają kilkanaście lub kilkadziesiąt wersów, np. „O Doktorze Hiszpanie” czy „Do Mikołaja Wolskiego”. Nazwa znaczy „drobiazg”, a poeta sam się z nią bawi: „Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy”.
- Rodzaje fraszek
- Żartobliwe i obyczajowe (o pijaństwie, ucztach, obłudzie: „O Doktorze Hiszpanie”, „Na nabożną”, „Na pany”). Refleksyjne, czyli filozoficzne („O żywocie ludzkim”, „Człowiek boże igrzysko”, „Na zdrowie”). Nagrobki i epitafia („Epitafium Kosowi”, „Nagrobek kotowi”). Miłosne („Do Anny”, „O Hannie”). Fraszki o samych fraszkach. Przekłady opisane w tytule jako „Z Anakreonta” i „Z greckiego”.
- Fraszki o fraszkach
- Poeta często mówi o własnym zbiorze. W „Na swoje księgi” jego kartom nie zależy na bohaterach, tylko na śmiechach i żartach. W „O fraszkach” uprzedza, że znajdziemy tu fraszkę „dobrą”, „złą i śrzednią”. W „Do fraszek” („Fraszki moje”, Ks. II) wyznacza im zasadę: ganić występki, a nie osoby. W „Do fraszek” („Fraszki nieprzepłacone”, Ks. III) mówi, że złożył w nich „wszytki” swoje „tajemnice”.
- Kto mówi
- Najczęściej sam poeta, zwracający się do przyjaciela, gościa albo czytelnika. W „Na fraszki” nazywa się po imieniu: „Jan fraszki niech pisze!”. Często mówi ktoś inny: drzewo w obu fraszkach „Na lipę”, polegli w „Na Sokalskie mogiły”, zmarły w „Nagrobku Stanisławowi Strusowi”, zmarła żona w „Dorocie z Michowa, żenie jego”, szklanica w „Na śklenicę”.
- Tytuły mówią, do kogo i o czym
- Tytuł „Do…” wskazuje adresata („Do Hanny”, „Do gór i lasów”, „Do snu”). Tytuł „Na…” zwykle wskazuje przedmiot żartu albo pochwały („Na nabożną”, „Na lipę”, „Na zdrowie”). Tytuł „O…” zapowiada temat albo anegdotę („O kocie”, „O Rzymie”). Kilka tytułów się powtarza, więc na sprawdzianie podaje się też pierwsze słowa.
- Kontekst (spoza tekstu)
- „Fraszki” wyszły drukiem w Krakowie w 1584 roku, w roku śmierci poety. Kochanowski pisał je przez wiele lat, na dworze i w Czarnolesie; nazwiska adresatów (Firlej, Mielecki, Wolski, Trzecieski) to ludzie z jego otoczenia. Wzorem były antyczne epigramaty, stąd przekłady „Z Anakreonta” i „Z greckiego”.
Fraszki, o które najczęściej pytają, po kolei: Księgi pierwsze, wtóre i trzecie wg oznaczeń wydania Wolnych Lektur. Przy tytułach, które się powtarzają, podajemy pierwsze słowa. Jeśli na sprawdzianie pada pytanie „co wydarzyło się po…”, ta lista to odpowiedź.
Każdy cytat jest dosłownym fragmentem utworu (wydanie Wolnych Lektur, pisownia staropolska). Możesz go użyć w odpowiedzi otwartej albo w rozprawce.
Ks. I, „Na swoje księgi”
Śmiechy i żarty zamiast bohaterów
Poeta mówi, że jego papiery nie dbają o bohaterów, o Marsa ani o Achillesa. Zbierają się w nich śmiechy, żarty, pieśni, tańce i biesiady. Powaga się nie opłaca, a za fraszki przynajmniej naleją.
Ale śmiechy, ale żarty Zwykły zbierać moje karty. Pieśni, tańce i biesiady Schadzają się do nich rady.
Dlaczego to pada na sprawdzianie: Pytanie „co wypełnia karty jego utworów” jest w banku. Fraszka służy też jako dowód, że zbiór sam określa swój lekki charakter.
Ks. I, „O żywocie ludzkim” („Fraszki to wszytko”)
Wszystko jest fraszką
Anafora „Fraszki to wszytko” otwiera wiersz. Nic na świecie nie jest pewne, a zacność, uroda, pieniądze i sława przemijają. W ostatnim wersie ludzie są kukiełkami (łątkami), które ktoś chowa do mieszka.
Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy, Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy; Nie masz na świecie żadnej pewnej rzeczy, Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.
Dlaczego to pada na sprawdzianie: Najczęściej omawiana fraszka refleksyjna. W banku jest pytanie, które porównuje ją z drugą fraszką o tym samym tytule.
Ks. I, „O żywocie ludzkim” („Wieczna Myśli”)
Bóg patrzy na ludzi jak na widowisko
Ludzie szarpią się jak dzieci o to, co rzuci im Bóg, tracą rękawy, czapki i włosy, aż przyjdzie nieszczęście albo śmierć. Poeta prosi, żeby mógł na to patrzeć z dystansu, razem z Bogiem.
Panie, godno li, niech tę rozkosz z Tobą czuję: Niech drudzy za łby chodzą, a ja się dziwuję.
Dlaczego to pada na sprawdzianie: W banku jest zadanie prawda/fałsz o tej fraszce. Najczęstszy błąd: podmiot wcale nie chce włączyć się w szarpaninę, tylko się jej przygląda.
Ks. II, „Do fraszek” („Fraszki moje”)
Ganić występki, nie ludzi
Poeta ustala dwie zasady dla swoich fraszek. Jeśli ganią, to wady, a nie konkretne osoby. Jeśli chwalą, to skromnie, bez pochlebstwa.
Lecz jeśli wam nie g'myśli cudze obyczaje, Niechaj karta występom, nie personom łaje!
Dlaczego to pada na sprawdzianie: Pytanie o zasady, które poeta wyznacza fraszkom, jest w banku. Ta zasada tłumaczy, dlaczego satyra obyczajowa w zbiorze ma ogólne tytuły: „Na nabożną”, „Na pany”.
Ks. III, „Do fraszek” („Fraszki nieprzepłacone”)
Fraszki jak labirynt
Tu poeta mówi coś odwrotnego niż w „Na swoje księgi”: we fraszkach są jego tajemnice. Kto chce je odczytać, zabłądzi jak w labiryncie, z którego nie wyprowadzi żadna Ariadna ani kłębek nici.
Fraszki nieprzepłacone, wdzięczne fraszki moje, W które ja wszytki kładę tajemnice swoje,
Dlaczego to pada na sprawdzianie: W banku jest pytanie, z którym mitem wiąże się zakończenie (labirynt, Ariadna, budowniczy ze skrzydłami). Fraszka przydaje się w rozprawce o żarcie, który ukrywa powagę.
Ks. III, „Człowiek boże igrzysko”
Człowiek zabawką Boga
Poeta przyznaje rację temu, kto nazwał człowieka bożym igrzyskiem. Cokolwiek człowiek mądrze zaplanuje, Bóg musi się z tego śmiać. Człowiek zaślepiony sobą myśli, że jest podobny Bogu i że świat stworzono dla niego.
On miłością samego siebie zaślepiony, Rozumie, że dla niego świat jest postawiony;
Dlaczego to pada na sprawdzianie: Pytanie „które przekonanie człowieka ośmiesza fraszka” jest w banku. Tę samą myśl o człowieku jako Bożym igrzysku powtarza Pieśń XXIV z Ksiąg pierwszych.
Ks. II, „Na lipę” („Gościu, siądź”)
Lipa zaprasza gościa
Drzewo mówi do przechodnia. Obiecuje cień, chłodny wiatr, śpiew ptaków, miód z kwiatów i sen od szumu liści. Jabłek nie rodzi, a mimo to pan ceni ją jak najpłodniejsze drzewo.
Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie! Nie dojdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,
Dlaczego to pada na sprawdzianie: W banku są dwa pytania o tę fraszkę: zamknięte i prawda/fałsz. Łatwo pomylić ją z drugą „Na lipę” (Ks. III, „Uczony gościu!”), w której lipa prosi o wiersz.
Ks. III, „Do gór i lasów”
Poeta jak Proteus
Poeta wraca w miejsca młodości i wylicza, gdzie był i kim bywał: żakiem, rycerzem, dworzaninem, księdzem w kapitule. Tak jak Proteus zmieniał postać, on zmieniał role. Kończy myślą, że trzeba chwytać, co przyniesie czas.
Taki był Proteus, mieniąc się to w smoka, To w deszcz, to w ogień, to w barwę obłoka.
Dlaczego to pada na sprawdzianie: W banku jest pytanie, dlaczego podmiot porównuje się do Proteusa. Fraszka ma też wątki biograficzne (podróże, służba na dworze).
Ks. III, „Na dom w Czarnolesie”
Modlitwa o skromne szczęście
Poeta zestawia cudze marmurowe pałace i ściany obite złotogłowem ze swoim domem. Nie prosi o bogactwo, tylko o zdrowie, spokojne sumienie i dobrą starość w „gniaździe ojczystym”.
Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym, A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym, Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością, Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.
Dlaczego to pada na sprawdzianie: Pytanie o wartości, które podmiot stawia wyżej niż bogactwo, jest w banku. To też gotowy argument do rozprawki o umiarze i poprzestawaniu na swoim.
Ks. III, „Na zdrowie”
Zdrowie, którego smak poznaje się za późno
Bardzo krótkie wersy. Zdrowie docenia się dopiero wtedy, gdy się je straci. Majątek, młodość i władza są dobre tylko przy zdrowiu. Na końcu poeta mówi do zdrowia jak do osoby i oddaje mu swój dom.
Ślachetne zdrowie, Nikt się nie dowie, Jako smakujesz, Aż się zepsujesz.
Dlaczego to pada na sprawdzianie: W banku są pytania o apostrofę w zakończeniu i o to, co bez zdrowia traci wartość. Pierwsze wersy nauczyciele każą znać na pamięć.
3 księgi i 6 dodanych
Wolne Lektury dzielą zbiór na Księgi pierwsze, wtóre i trzecie oraz sześć „Fraszek dodanych”. Przed księgami stoi dwuwierszowa dedykacja.
2 wersy
Tyle mają najkrótsze fraszki: „Na młodość”, „Na starość”, „Na nabożną”, „Na śmierć”, „O fraszkach” („Komu sto fraszek”).
10 wersów
Tyle ma „Raki”: każdy wers czytany od końca zmienia pochwałę kobiet w naganę.
Od 1 do 9
„Od jednej przyszło aż więc do dziewiąci”: tyle kielichów wypił doktor, który szedł spać trzeźwy („O Doktorze Hiszpanie”).
Sto fraszek
„Komu sto fraszek zda się przeczyść mało, Ten siła złego wytrwać może cało” (Ks. I, „O fraszkach”).
Powtórzone tytuły
Dwie fraszki „O żywocie ludzkim” (obie w Ks. I), trzy „Do fraszek” (dwie w Ks. II, jedna w Ks. III), trzy „Na lipę” (jedna w Ks. II, dwie w Ks. III). Rozróżniaj je po pierwszych słowach.
16 otwartych, 12 zamkniętych, 8 z lukami, 5 dopasowań, 5 typu prawda/fałsz i 2 rozprawki. Pytania losują się z tej puli, więc dwie sesje z rzędu nie są takie same. Poniżej dosłowne polecenia z banku, bez odpowiedzi.
Rozpocznij sesję z „Fraszek” → 10 pytań losowanych z banku, otwarte ocenia AI. Sesja startuje od razu.